poniedziałek, 11 września 2017

HALIER Serum Fortesse z formułą Pro-Follicle Complex™ - recenzja.

Witajcie!

Od jakiegoś czasu staram się dbać o włosy bardziej niż zwykle. Co to oznacza? Serwuję im raz w tygodniu kilkugodzinne, czasem całonocne olejowanie - w chwili obecnej używam oleju z nasion bawełny Nacomi, kilka razy w tygodniu używam maski, która ma dociążyć, odżywić i wzmocnić włosy, odżywkę po każdym myciu obowiązkowo. Od niedawna wspomagam się żelkami "Misie na zdrowe włosy" marki Noble Health, kolagenem oraz od paru tygodni nowością w mojej pielęgnacji, czyli Serum do włosów Fortesse marki Halier. 
Moje włosy są średnio, w kierunku nawet wysokoporowatych. Są grube, puszyste, ale i puszące się. Łuski są niedomknięte, przez co odstają we wszystkie możliwe strony. Staram się i robię co mogę, by ich kondycja, wygląd i stan się poprawił. Wierzę, że systematyczność pomoże i zdziała cuda. 

A po co serum i co takiego ma pomóc?
Otóż oprócz powyższych kwestii, moje włosy dosyć mocno wypadają, przerzedzając się w niektórych miejscach. Fakt, że mam ich dużo i są stosunkowo długie, więc każdy stracony włos u mnie jest wyraźnie widoczny, a kilka wydaje się jakby to była cała garść. Serum ma pomóc w zmniejszeniu stopnia wypadania, mają pojawić się nowe włosy. Wygląd, kondycja mają się wyraźnie polepszyć. Czy tak też było w przypadku tego produktu? Zapraszam do lektury.


Serum Fortesse
z formułą Pro-Follicle Complex™




OD PRODUCENTA:

Serum Fortesse wzmacnia i stymuluje cebulki do wzrostu włosów. Unikalna formuła Pro-Follicle Complex™ chroni włosy przed wypadaniem, pobudza ich wzrost oraz poprawia kondycję skóry głowy.
Dzięki serum Fortesse włosy są zdrowe, mocne, odżywione, intensywnie nawilżone oraz bardziej elastyczne. Serum pielęgnuje skórę głowy, nie obciążając włosów, dlatego możesz nanosić je bezpośrednio na skórę głowy. Produkt został przebadany dermatologicznie.

W opakowaniu znajdziesz aż 10 ampułek, które wystarczają na 30 dni stosowania.


Wyjątkowe składniki:

  • Ekstrakt z korzenia bazylii -  przeciwdziała wypadaniu włosów, zagęszcza je oraz stymuluje komórki mieszków włosowych, wspomagając jednocześnie walkę z łysieniem androgenowym. 
  • Biotyna - zwiększa objętość włosów, poprawia kondycję, wygląd włosów słabych oraz wzmacnia te łamliwe. Chroni również przed przesuszaniem włosów i skóry głowy oraz bierze udział w produkcji keratyny. Biotyna sprawia, że włosy są grubsze i bardziej pełne. 
  • Niacynamid (witamina B3)  - aktywna postać witaminy B3. Wnika w głąb struktury włosa i odpowiada za właściwy poziom jego nawilżenia. Wpływa na stopień ukrwienia skóry, ograniczając nadmierne wypadanie włosów. Dodatkowo stymuluje wzrost włosów.
  • Pantenol - odgrywa ważną rolę podczas podziału komórek macierzystych włosa. Wiąże wodę w strukturze włosów, pogrubia je i nawilża, zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. Pomaga przy rozczesywaniu włosów, chroniąc je przed mechanicznymi urazami z zewnątrz.
  • Ekstrakt ze skrzypu polnego  - skrzyp jest prawdziwą skarbnicą łatwo przyswajalnej krzemionki oraz potasu, magnezu, kwercetyny i witaminy C. Odpowiada za utrzymanie prawidłowego stanu włosów, zapobiega wypadaniu, a dodatkowo wpływa na ich elastyczność i witalność.
  • Ekstrakt z nasion lnu zwyczajnego -  ma właściwości nawilżające i łagodzące podrażnienia. Dodatkowo wygładza włosy i dodaje im blasku.
  • Tatarak zwyczajny - odżywia włosy i przeciwdziała ich wypadaniu, dodaje im blasku i objętości. Stymuluje wzrost włosów i pomaga w walce z łupieżem.

SKŁAD: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Myristoyl Pentapeptide-17, Silicone Quaternium-16, Undeceth-11, Butyloctanol, Undeceth-5, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 60, Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract, Phenoxyethanol, Biotin, Niacinamide, Parfum, Panthenol, Equisetum Arvense Extract, Linum Usitatissimum Extract, Acorus Calamus Root, Polyquaternium-10, Ethylhexylglycerin, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Citric Acid, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.


MOJA OPINIA:


Na wstępie wspomnieć muszę o dbałość marki Halier o detale. Otóż paczuszka przyszła do mnie w kartonowym opakowaniu, w którym to wraz z niebieskim siankiem znalazłam białe pudełeczko, zamykane sprytnie na magnes. Ciekawe i innowacyjne rozwiązanie, które zapewnia komfort przechowywania produktu, bez obawy o zgubienie, rozlanie, czy stłuczenie. 

Wewnątrz opakowania znajduje się woreczek zapachowy , wypełniony kamyczkami. Taka mała, niepozorna rzecz, a takie pozytywne robi wrażenie podczas rozpakowywania. Przepiękny zapach ulatnia się tuż po otwarciu pudełeczka - idealne dla osób, ceniących sobie oryginalność i dbałość o klienta. Jak to mówią - mała rzecz, a cieszy. 

Gdy już otworzymy opakowanie - naszym oczom ukażą się białe buteleczki o pojemności 3ml każda oraz aplikator, ułatwiający dozowanie produktu na powierzchnię skóry głowy.  Całość jest wykonana w sposób prosty, ale bardzo estetyczny i profesjonalny. Mimo dosyć niewielkiej ilości butelek z serum - produkt ma wystarczyć na miesięczną kurację. Producent zaleca bowiem stosowanie serum trzy raz w tygodniu. 

Serum ma rzadką konsystencję, ale dzięki aplikatorowi łatwo jest rozprowadzić produkt bez obawy o rozlanie, czy zmarnowanie serum. Aplikator łatwo i precyzyjnie dawkuje produkt, dzięki czemu dostaje się dokładnie tam, gdzie zostanie użyty. Serum ma przepiękny zapach i szczerze trochę żałuję, że nie utrzymuje się zbyt długo na włosach. 

Serum zaleca się stosować tuż po umyciu, na wilgotne jeszcze włosy. Po aplikacji należy produkt wmasować w skórę głowy, tak, aby składniki aktywne miały szansę wniknąć głębiej i na wiekszej powierzchni. Po aplikacji nie myjemy, ani nie spłukujemy już włosów, a pozostawiamy do wyschnięcia lub stylizujemy jak zawsze. 

Aplikator, który dołączony jest do opakowania wykonany jest po części w gumy - dzięki naciśnięciu łatwo wydobywa się na wybraną powierzchnię. Zawartość buteleczki spokojnie wystarcza na pokrycie całej powierzchni skóry głowy  - żaden fragment nie pozostaje pominięty. 


Wierzę, że pełna kuracja wraz z szamponem i odżywką przyniosłaby spektakularne efekty, ponieważ wiem, że produkty nie bez powodu wypuszczane są całymi seriami. Dzięki temu pielęgnacja jest kompleksowa i zdecydowanie lepiej się sprawdza, niżeli pojedynczy produkt. Niemniej jednak serum uważam za doskonałe uzupełnienie codziennej pielęgnacji skóry głowy. Przy wzmożonym stresie, gdzie włosów wypada nieco więcej, czy też zwykłej podatności na wypadanie włosów - serum będzie idealnym rozwiązaniem.

W moim przypadku zauważyłam, że w miejscach, gdzie tych włosów jest mniej lub są cieńsze (lub też gorsze jakościowo - przy czole chociażby) pojawiło się sporo "baby hair". Cieszy fakt, że jednak te włosy rosną i w miejsce wypadających rosną nowe. Jeśli chodzi o problem wypadających włosów - zauważyłam, że przy codziennym szczotkowaniu ściągam zdecydowanie mniej kłaczków, co cieszy. Fakt - nadal pojedyncze włosy wychodzić zawsze będą, ale jak nie ma całej garści, to jest już sukces. 

Włosy stały się zdrowsze, bardziej błyszczące, mniej podatne na zniszczenia i działanie czynników zewnętrznych. Są mocniejsze, gęstsze a dodatkowo mniej ich wypada. Ponadto pojawiło się mnóstwo nowych włosów, co bardzo napawa optymizmem. 

Chętnie wypróbowałabym jeszcze kultowe serum w kapsułkach, o których tyle dobra się słyszy oraz szampon+odżywkę. Nie ma to jak kompleksowa pielęgnacja. 

Cieszę się, że miałam okazję poznać produkt marki Halier. Z pewnością będę go mile wspominać i jeśli tylko będzie okazja - wracać do niego w przyszłości.


Halier


Produkt dostać możecie na stronie producenta. 



Produkt w cenie regularnej kosztuje 347zł, ale mam dla Was KOD RABATOWY: 

annabelle_beauty_blog



Dzięki niemu zapłacicie o 15% mniej za całe swoje zakupy ;) Kod ważny jest do 20.09.2017 - w razie zainteresowania postaram się o przedłużenie terminu ważności - piszcie w komentarzach ;)



Dla zainteresowanych - na sobie mam sukienkę LAMBERT, kupić możecie TUTAJ


Czytaj dalej »

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

COSNATURE - pierwsze spotkanie z marką i moja opinia.

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam dwa świetne produkty, które w ramach akcji TESTUJĘ Z TZU, dzięki uprzejmości Michała miałam okazję poznać. Produkty marki COSNATURE kupić możecie w Drogerii Hebe, Aptekach DOZ, Aptekach Cefarm, czy Drogeriach Eko, a przedstawicielem w Polsce jest Drogeria Biobeauty. 

Do moich rąk trafiły: Naturalna pianka oczyszczająca 3 w 1 z cytryną i melisą oraz Naturalny krem DETOX na dzień z zieloną herbatą.

To moje drugie spotkanie z tą marką i na pewno nie ostatnie. Marka zdobyła rzeszę fanów i jestem pewna, ze grono z czasem będzie się powiększać. 




NATURALNY KREM DETOX NA DZIEŃ Z ZIELONĄ HERBATĄ



Kluczowe składniki:

Główny składnik aktywny to innowacyjny BioDToxTM składający się z ekstraktów z cytryny, brokułów i aloesu. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym i ochronnym aktywuje naturalne procesy regeneracji skóry. Skóra jest chroniona przed szkodliwymi wpływami zewnętrznymi, takimi jak wolne rodniki.

Formuła kremu została wzbogacona o ekstrakt z organicznej zielonej herbaty pochodzącej z kontrolowanych upraw organicznych i witaminę E, dzięki której komórki są wzmocnione i tym samym bardziej odporne na czynniki stresowe.

Ekstrakt z zielonej herbaty, otrzymywany z ekologicznie uprawianych liści rośliny Camellia Sinensis, znanej jako bogate źródło cennych składników, a szczególnie ze względu na jej właściwości łagodzące. Ekstrakt daje spektakularny efekt odświeżenia i regeneracji szczególnie w przypadku zmęczonej, przesuszonej skóry. Ponadto, jest bogaty w naturalne „łapacze” rodników, które chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi i przedwczesnym starzeniem się, poprzez swoją funkcję przeciwutleniającą. 

Kompleks cennych olejków pielęgnacyjnych: z nasion drzewa moringa, marula, pestek moreli i oleju jojoba wspomaga odzyskanie elastyczności skóry oraz zapewnia efekt jedwabistej, promiennej skóry pełnej witalności!

Olej moringa polecany jest w celu zmiękczania i nawilżania skóry. Zawarte w nim nienasycone kwasy tłuszczowe wzmacniają barierę ochronną skóry, zapobiegają "ucieczce" wody ze skóry, poprawiając poziom jej nawilżenia oraz działają łagodząco i odżywczo. Poza tym aktywizują procesy regeneracyjne uszkodzonej bariery lipidowej naskórka oraz niwelują stany zapalne i stabilizują metabolizm skóry.

Olej marula posiada lekką konsystencję i polecany jest do pielęgnacji każdego typu skóry. Ceniony jest za silne działanie nawilżające, ujędrniające oraz regenerujące. Dzięki wysokiemu stężeniu witaminy E oraz C i działaniu antyoksydacyjnym świetnie sprawdza się w przypadku skóry zmęczonej, przesuszonej, wykazuje też działanie antybakteryjne. Znakomicie się wchłania, wzmacnia barierę lipidową skóry.

Olej z pestek moreli nawilża i wygładza skórę, ogranicza powstawanie zmarszczek i zmian w jej strukturze. Bogaty w GLA – kwas gamma linolowy, który pomaga w utrzymaniu właściwej wilgotności i jędrności skóry. Obecność witamin A i E sprawia, że olej morelowy naturalnie opóźnia oznaki starzenia, takie jak zmarszczki mimiczne, utrata jędrności czy matowienie cery. Olejek wykazuje również skuteczne właściwości przeciwzapalne. Posiada także właściwości przeciwutleniające, które pomagają niwelować szkody, powodowane przez wolne rodniki. Bardzo dobrze się wchłania. Poprawia wygląd szarej, zmęczonej cery,

Olej jojoba - ujędrnia skórę, jest naturalnym antyoksydantem – chroni skórę przed działaniem wolnych rodników i zapobiega przedwczesnym procesom starzenia. Dostarcza skórze cenne składniki odżywcze, wspomaga regenerację skóry.



MOJA OPINIA:

Krem umieszczony w wygodnej, miękkiej tubie o pojemności 50ml. Krem ma lekką, przyjemną konsystencję i świeży, cytrusowy zapach. Wchłania się szybko, pozostawiając cerę gładką i miłą w dotyku. Produkt jest bardzo wydajny, przez co zużywa się w optymalnym dla mnie tempie. Zauważalne jest natychmiastowe odświeżenie i rozjaśnienie skóry. Dzięki bogactwu składników cera przy regularnym stosowaniu zdecydowanie pięknieje. Jest nawilżona, gładka, zregenerowana i wyraźnie rozpromieniona. 

Produkt typu DETOX to dla mnie nowość i pozytywne zaskoczenie. Z uwagi na szkodliwe czynniki zewnętrzne, jakie oddziałują na naszą skórę każdego dnia -  warto stosować produkty zapobiegające skutkom, jakimi jest szara, ziemista i sucha cera. Krem ma bowiem uchronić twarz przed działaniem wolnych rodników i zapobiegać przedwczesnym procesom starzenia. Dzięki olejom i ekstraktom cera nabiera promiennego wyglądu, jest świeża, wygląda młodo i zdrowo. Dzięki nawilżeniu proces starzenia jest opóźniony, a zmarszczki nie pojawiają się za szybko.

Świeży, cytrusowy zapach uprzyjemnia codzienną pielęgnację. Produkt nie uczula, nie zapycha i podrażnia. To nowość, która przypadła mi do gustu i wpisała się idealnie w mój codzienny rytuał dbania o skórę twarzy. 



NATURALNA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA 3 W 1 Z CYTRYNĄ I MELISĄ 



Kluczowe składniki:

Ekstrakt ze skórki  cytryny ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Doskonale rozjaśnia przebarwienia naskórkowe, oczyszcza i orzeźwia skórę. Ściąga rozszerzone pory i wygładza mikrozmarszczki.

Ekstrakt z melisy lekarskiej skutecznie łagodzi podrażnienia oraz przynosi ulgę zmęczonej skórze, chroni ją przed działaniem wolnych rodników. Posiada właściwości regenerujące, uspakajające oraz odświeżające, chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.



MOJA OPINIA:
Produkt unikatowy, nowoczesny i bardzo wygodny w użyciu. Kosmetyk umieszczony w plastikowej butelce o pojemności 150ml. Wyposażony w dyfuzor, zamieniający ciecz w gęstą i przyjemną piankę. Dzięki dyfuzorowi nie musimy dodatkowo spieniać produktu na twarzy (jak w przypadku żelu), a zająć się natychmiast oczyszczaniem skóry twarzy.

Pianka ma białe zabarwienie, jedna pompka wystarczy do umycia całej twarzy. Zapach wyczuwalny, cytrynowy, świeży, orzeźwiający. Idealnie pobudza do działania o poranku - stąd też najczęściej stosuję produkt po przebudzeniu do porannej pielęgnacji. Twarz po nocy jest doskonale oczyszczona, przygotowana do dalszych kroków.  Nie mniej jednak używam pianki także wieczorem po całym demakijażu, jako ostatni krok oczyszczania. Po piance stosuję tonik oraz krem na noc i pod oczy. 

Pianka idealnie oczyszcza twarz ze wszelkich zanieczyszczeń, cera jest świeża, matowa i promienna. Przy pierwszym użyciu odczuwałam lekkie pieczenie - z uwagi na zawartość cytryny odebrałam to jako normalne działanie. Jednak każde kolejne użycie pianki nie dawało takiego efektu i dobrze, ponieważ odczucie nie należało do przyjemnych. 

Piankę oceniam bardzo dobrze, ponieważ jest niesamowicie wydajna, przyjemnie pachnąca (niektórym ten zapach nie przypadł do gustu) oraz odświeżająca i dodająca energii. Skóra nie jest przesuszona, ani klejąca, czy ściągnięta. Jest przyjemnie schłodzona, czysta i miękka w dotyku. Zdecydowanie mój hit do codziennej pielegnacji - zarówno porannej, jak i wieczornej. 


Podsumowując cieszę się, że miałam okazję bliżej poznać produkty marki COSNATURE. Te dwa produkty według mnie idealnie się uzupełniają, dzięki świeżej, cytrusowej nucie zapachowej. Z jednej strony oczyszczenie, z drugiej nawilżenie. Jak dla mnie duet idealny do codziennej pielęgnacji. 




Dziękuję raz jeszcze Michałowi za możliwość wzięcia udziału w akcji testerskiej i możliwości poznania kolejnych świetnych produktów.

Znacie markę Cosnature? A może miałyście okazję poznać inne, godne polecenia produkty? 
Koniecznie dajcie znać w komentarzu, abym przy okazji kolejnych zakupów w Hebe mogła bliżej się im przyjrzeć. 


Czytaj dalej »

sobota, 19 sierpnia 2017

Dla każdego coś innego, czyli TRENDHIM w męskim wydaniu.

Witajcie!

Dzisiaj nietypowo, bo po męsku. Będzie trochę inspiracji, akcesoria, biżuteria, ale też pomysły na tanie i drogie prezenty dla naszych drugich półówek. Ciekawe? To czytajcie dalej. 




Bransoletka...kto powiedział, że to element typowo kobiecy lub tylko dla kobiet. Wiem - wielu mężczyzn nie przekonasz do tego elementu biżuterii. Zegarek, pasek, okulary - jak najbardziej, ale bransoletka? Otóż pokażę Wam kilka fajnych propozycji, wśród kórych każdy znajdzie coś dla siebie. A jeśli mamy lato - to i okulary. Niezbędnik każdego, gdy słońce praży. Idealny element męskiej stylizacji, ale i niezbędnik chroniący nasze oczy przed szkodliwym promieniowaniem.



Zobaczycie też propozycje prezentów w wersji eleganckiej, sportowej, czy codziennej.


Mogą być w wersji plecionej, skórzanej, czy też składającej się z koralików. 

PLECIONE, w wersji marynarskiej


Bransoletki na wzór tych od Paul Hewitt, które swoją drogą bardzo mi się podobają. Są minimalistyczne, a zarazem bardzo przyciągają uwagę. Taki model bransoletki sprawdzi się zarówno w stylizacji sportowej, eleganckiej, jak i w wersji codziennej. Pasuje do zegarka, może być też noszona solo. Zarówno na męskim, jak i damskim ręku wyglądać będzie dobrze. 






Bransoletka w tej wersji kosztuje 89zł i przychodzi zapakowana w materiałowym woreczku z logo sklepu. 
Jak widać na poniższym zdjęciu bransoletkę da się łatwo regulować i dopasować do każdego nadgarstka, jednak kotwica wg mnie mogłaby być nieco mniejszych rozmiarów, gdyż na małym (np. kobiecym) nadgarstku kotwica jest szerokości ręki, co wygląda trochę komicznie. U mężczyzny prezentuje się zdecydowanie korzystniej - jednak jestem za tym, by długość kotwicy zmniejszyć. Takie moje małe spostrzeżenie. 

Bransoletkę możecie kupić w kilku wersjach kolorystycznych - mój egzemplarz znajdziecie pod poniższym linkiem:











SKÓRZANE, mniejsze i większe, plecione



Jeśli ktoś preferuje klasyczne rozwiązania, a przy tym wykonane ze skóry znajdzie się coś i dla takiej osoby. Są przeróżne warianty kolorystyczne, wersje szersze i węższe, połączone z koralikami lub też wykonane jedynie ze skórzanych elementów. Ceny bransoletek oscylują w granicach od 19,00 zł do 229,00 zł. Są wersje proste, są wersje z ćwiekami, koralikami, czy klamrami. Wersje na co dzień i na większe wyjście. Proste, ale zarazem eleganckie i ze smakiem. 

Bransoletki skórzane znajdziecie pod linkiem poniżej:



KORALIKI

Dla osób szukających nieco innych rozwiązań - prostych, a zarazem interesujących warto poszukać czegoś w tym dziale. Koraliki z drewna lub kamieni będą unikalnym, a zarazem kolorowym elementem stylizacji. Rozmairy uniwersalne, idealnie pasować będą na każdy nadgarstek. Idealne na prezent na każdą okazję.

Ceny bransoletek oscylują między 39,00 zł a 239,00zł, czyli są odpowiednie na każdą kieszeń. 

Dostępne pod linkiem poniżej:







Czyli element stylizacji, który jest letnim niezbędnikiem. Osobiście nie wyobrażam sobie lata bez modnych, ale i wyposażonych w odpowiednią ochronę okularów przeciwsłonecznych. Model, który zobaczycie poniżej to jeden z tańszych egzemplarzy (cena 89,00 zł), który blokuje 100% UVA i UVB, jednocześnie oferując ochronę przed słonecznym blaskiem. Wg mnie nie jest to jednak ochrona, jakiej osobiście oczekuję. Okulary w stylu lat '90 z lustrzanymi soczewkami powinny znaleźć zwolenników zarówno wśród młodszych, jak i dojrzałych mężczyzn.


Element z przodu okularów, które przypominają śróbki niestety wypadły po dwóch dniach (czy to upały 38-stopniowe to spowodowały, czy inny czynnik zewnętrzny, trudno stwierdzić).  Może trafił się mniej wytrzymały model. 



Dużym plusem jest ogromny wybór, dzięki czemu każdy, nawet wybredny konsument znajdzie coś dla siebie. 

Ceny oscylują w granicach 49,00 zł do 599,00 zł. Na uwagę zasługują okulary z oprawkami wykonanymi z drewna - unikatowe i bardzo oryginalne. 

Wszystkie modele znaleźć możecie poniżej:










To tylko niewielka część asortymentu, jaki posiada sklep TRENDHIM. Polecam zajrzeć, bo każdy mężczyzna znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo jest też sporo produktów dla Pań, dlatego i Wam polecam tam zajrzeć ;)


Poniżej przykłady stylizacji:

BIZNESOWEJ/OFICJALNEJ











LUŹNEJ/CODZIENNEJ/CASUALOWEJ






Na stronie znajdziecie mnóstwo innych inspiracji i stylizacji tygodnia. Wiele pomysłów na wykorzystanie, skomponowanie ciekawych kompozycji z dostępnych na stronie akcesoriów. Polecam tam zajrzeć, a znajdziecie rozwiązania, które możecie wykorzystać na co dzień. 

Link do pomysłów macie TUTAJ
                        


Na stronie produktów jest niezliczona ich ilość. Bransoletki, naszyjniki, kolczyki, zegarki, torby, kapelusze, okulary, pierścionki, krawaty, muszki, spinki do mankietów i krawatów, poszetki, paski czy szelki. 

Ale, ale - post typowo męski. Jednak i dla kobiet coś ciekawego się znajdzie. Poniżej pokażę Wam coś, co powinno się spodobać każdej z Was.

Dla kolekcjonerek zegarków - pudełko na zegarki :)








































Jak Wam się podobają akcesoria ze sklepu? Myślicie, że znalazłoby się coś ciekawego dla Waszych mężczyzn? Urodziny, imieniny, czy zbliżające się Święta - pomysłów jest mnóstwo, a co z nimi zrobicie - Wasz wybór ;)

Sklep internetowy TRENDHIM oferuje ogrom akcesoriów męskich. Bransoletki skórzane, bransoletki koralikowe i okulary przeciwsłoneczne to tylko niektóre z nich. 

PS - na stronie znajdują się też popularne wszędzie i promowane zegarki Daniel Wellington ;) Może kogoś to zainteresuje.








































Dajcie znać, co myślicie o takich postach w komentarzach. 


Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...